Zaloguj | Zarejestruj | Pomoc

Dowcipy - solidna dawka humoru ;-)

Kategorie dowcipów


-> Baba u lekarza
-> Chuck Norris
-> Cytaty znanych ludzi
-> Dla dorosłych / Wulgarne
-> Docinki
-> Informatyczne
-> Inne (nie do końca h1)
-> Lekarskie
-> Małżeńskie
-> Nonsensowne/Abstrakcyjne
-> O babach
-> O bacy
-> O blondynkach
-> O dresiarzach
-> O facetach
-> O hrabim
-> O Jasiu
-> O pijakach
-> O Polaku, Niemcu i Rusku
-> O policji
-> O praco -wnikach i -dawcach
-> O sportowcach
-> O studentach
-> O szkotach
-> O teściowej
-> O wariatach
-> O Wąchocku
-> O wojsku
-> O zwierzętach
-> Osama i jego klimaty
-> Polityczne
-> Przysłowia
-> Religijne
-> Różne
-> Stirlitz
-> Szkolne uwagi
-> Ze szkolnego zeszytu

Wybierz jedną z nich.

Losowe dowcipy


-> Wraca gość z delegacji wcześniej niż zapowiadał. Wchodząc do domu zauważył że w sypialni z pod kołdry wystają dwie pary stóp mała i duża. Nabrał pewności o niewierności żony. Z przedpokoju wziął kij baesbolowy i zaczął bić nim od stóp aż po głowy przez kołdrę, z lubością wsłuchiwał się w jęki bitych. A że się trochę zasapał poszedł do kuchni by się napić. Wchodząc do kuchni zobaczył żonę przy zlewie. A to Ty kochanie- powiedziała , przywitałeś się z Teściami ?!

-> Gdy interes krawiecki zaczął podupadać, Żyd zwrócił się do wspólnika: - Tylko Mesjasz może nam pomóc. - W jaki sposób? - W bardzo prosty. Mesjasz ożywi wszystkich ludzi, którzy zmarli od początku powstania świata. I oni wszyscy będą potrzebować ubrań! - Ale wśród nich będzie sporo krawców. - Ale nie będą znali tegorocznej mody!

-> Większość wielkich migracji ludzi i zwierząt była spowodowana pogłoskami. o pojawieniu się Chucka Norrisa w okolicy.

-> Facet idący ulicą spojrzał w górę i zobaczył w oknie gościa walącego młotkiem staruszkę uczepioną ostatkiem sił parapetu. Zbulwersowany krzyczy: - Panie, co pan robisz! Człowieka pan zabijesz! - To się pan odsuń.

-> - Halo, halo... dawajcie tu szybko! Na ulicy bijatyka! - Gościu, a czy ty wiesz, że do straży pożarnej dzwonisz? - A do kogo mam dzwonić, jak się napierdzielają gliniarze z lekarzami?

-> Dzwoni amerykanin do swojej żony: - Kochanie nie wychodź po mnie na lotnisko, lecę prosto do biura.

-> Idzie niedżwiedż przez las,a tu mu zając wyskakuje zza krzaków i mówi: -cześć niedżwiedż -no cześć zając-odpowiada niedżwiedż -pozdrawia cię Michał -jaki Michał?-pyta niedżwiedż -co ci waty w nos nawtykał!!-krzyknął zając,uciekając -ach ty łobuie-krzyczy niedżwiedż Na drugi dzień idzie niedżwiedż lasem i znów wyskakuje zając zza krzaków,mówiąc: -czesc niedzwiedz -no czesc zajac -pozdrawia cie Michal -jaki Michal??? -co ci waty wnos nawtykal!!! Mysli niedzwiedz"co zrobic?Juz wiem pojde do sowy i spytam sie co robic bo sowa to taka madra Wiec niedzwiedz poszedl do sowy i mowi jak zajac go robi w konia po rozmowie sowa mu mowi: -idz do niego i powiedz,ze ma pozdrowienia od Stacha on spyta sie"od jakiego Stacha"to ty mu powiesz"co mu pękła czacha" -dobra-mowi niedzwiedz Idzie niedzwiedz lasem i spotyka zajaca i mowi -czesc zajac -no czesc niedzwiedz - masz pozdrowienia od Stacha -wiem powiedzial mi o tym Michal -jaki Michal -co ci waty w nos nawtykal

-> Pani w szkole zorganizowala taka zabawe. Polegala na tym ze pani powie jakis cytat a to dziecko ktore odgadnie nie przychodzi nastepnego dnia do szkoly. zaczela sie zabawa i pani mowi: - I have a dream. zglasza sie malgosia i dumnie mowi ze to byl Martin Luter King bo ona jest zydowka i wie takie rzeczy odpowiedz byla poprawna zatem malgosia jutro ma wolne. nastepnie padl taki cytat: - Ich bin ein Berliner zglasza sie grzesio i mowi ze to wypowiedzial Kennedy bo on wie takie rzeczy bo jest Zydem. maly Jasio tez sie zglaszal ale byli szybsi od niego. w koncu Jasio nie wy3mal i mowi: - Zydzi do gazu. w klasie cisza a pani pyta sie: kto to powiedzial a Jasio wstaje i kieruje sie do wyjscia i mowi: - Adolf Hitler i do zobaczenia pojutrze

-> Dzwoni telefon. Mąż mówi do żony: - Jak do mnie to powiedz, ze nie ma mnie w domu. Żona odbiera i mówi: - Mąż jest w domu... Mąż: - Czemu tak powiedziałaś, przecież mówiłem?!? - Bo to był telefon do mnie! - odpowiada żona.

-> Dwóch chirurgów sprzecza się przy łóżku chorego: -To na pewno marskość wątroby! -A ja się założę, że to nieżyt żołądka! -Sekcja zwłok wykaże, który z nas miał rację!




Gry Planszowe | Internet Speed Test | smieszne filmiki | Kurs instruktora strzelectwa